230 lat temu, 24 czerwca 1796 roku, w Maluszycach koło Nowogródka urodził się Jan Czeczot – poeta, etnograf, folklorysta, filomata i jeden z najbliższych przyjaciół Adama Mickiewicza. Choć jego nazwisko nie jest dziś tak rozpoznawalne jak nazwiska największych romantyków, to właśnie on należał do grona tych ludzi, którzy potrafili dostrzec niezwykłą wartość kultury ludowej i języka mieszkańców dawnych ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dzięki jego pracy setki pieśni, podań i ludowych opowieści zostały ocalone od zapomnienia.

Filomata pod carskim nadzorem
Lata młodości Czeczota przypadły na okres budzenia się nowoczesnej świadomości narodowej. Podczas studiów w Wilnie związał się z Towarzystwem Filomatów – organizacją skupiającą młodych intelektualistów, wśród których byli również Adam Mickiewicz, Tomasz Zan i Ignacy Domeyko. Czeczot pełnił funkcję sekretarza stowarzyszenia i należał do jego najbardziej aktywnych członków.
10 września 1823 roku został aresztowany przez władze carskie. Mimo poręczeń Wawrzyńca Puttkamera trafił do więzienia przy kościele św. Kazimierza w Wilnie, a następnie był przetrzymywany w klasztorze franciszkanów. W procesie filaretów i filomatów oskarżono go o „publikowanie szkodliwych zamiarów w wierszach i mowach”. Wyrok był surowy – sześć miesięcy twierdzy oraz bezterminowe zesłanie w głąb Rosji.
Zesłanie, które nie złamało poety
Pobyt na zesłaniu stał się jedną z najtrudniejszych prób w jego życiu. Czeczot nie ograniczył się jednak do biernego oczekiwania na zmianę losu. Wykorzystał swoje zdolności organizacyjne i wiedzę techniczną, podejmując pracę przy administracji imperium rosyjskiego.

Szczególne uznanie przyniosło mu opracowanie ustawy regulującej nawigację na berezyńskim systemie wodnym – jednym z najważniejszych szlaków komunikacyjnych łączących dorzecza Dniepru i Dźwiny. Za tę pracę otrzymał zgodę na powrót na Litwę, co dla zesłańca było wyjątkowym wyróżnieniem.
Po powrocie w latach 1841–1843 pracował jako bibliotekarz u hrabiego Adama Chreptowicza w Szczorsach. Tam mógł ponownie poświęcić się działalności literackiej i naukowej.
Człowiek, który ocalił głos ludu
Największe znaczenie dla historii kultury miała jednak jego działalność folklorystyczna. Po śmierci hrabiego Chreptowicza Czeczot przeniósł się na Witebszczyznę. Rozpoczął wówczas systematyczne zbieranie pieśni ludowych z terenów rozciągających się „znad Niemna i Dźwiny”. Wędrował po wsiach, rozmawiał z mieszkańcami, zapisywał teksty śpiewane od pokoleń podczas pracy, świąt i rodzinnych uroczystości.

Efektem tych badań stał się cykl wydawniczy „Piosnki wieśniacze”, publikowany w latach 1837–1846. Było to jedno z najważniejszych przedsięwzięć folklorystycznych swojej epoki. Czeczot nie ograniczał się do prostego zapisu tekstów – tłumaczył je, opracowywał i opatrywał komentarzami, dzięki czemu zachował dla przyszłych pokoleń bogactwo ludowej tradycji pogranicza polsko-litewsko-białoruskiego.
Pionier języka białoruskiego
Szczególne miejsce w jego dorobku zajmuje szósty, dodatkowy tom „Piosnek wieśniaczych”. Znalazły się w nim utwory opublikowane w oryginalnym języku ludności białoruskiej, który Czeczot określał mianem „sławianokrewickiego”. Co więcej, podjął próbę opisania zasad tego języka i stworzenia jego gramatyki.
Było to przedsięwzięcie pionierskie. W czasach, gdy język białoruski nie posiadał jeszcze ukształtowanej normy literackiej, Czeczot dostrzegł jego odrębność i wartość kulturową. Dlatego współcześnie uznawany jest nie tylko za polskiego poetę i etnografa, ale także za jednego z prekursorów białoruskiego odrodzenia narodowego.
Autor „Prząśniczki”
Choć współcześnie kojarzony jest przede wszystkim z działalnością etnograficzną, Czeczot był również cenionym poetą. Jego utwory czerpały inspirację z życia codziennego, tradycji ludowych i krajobrazu rodzinnych stron. Najbardziej znanym dziełem pozostaje „Prząśniczka”, utwór, który na trwałe zapisał się w historii polskiej literatury romantycznej.
Jego twórczość łączyła wrażliwość poety z zainteresowaniem kulturą zwykłych ludzi. Dzięki temu stała się pomostem między literaturą wysoką a ludową tradycją.
Dziedzictwo ponad granicami

Jan Czeczot zmarł w 1847 roku w Druskienikach. Pozostawił po sobie dorobek, który wykracza daleko poza literaturę romantyczną. Był świadkiem epoki, zesłańcem, badaczem, bibliotekarzem i niestrudzonym dokumentalistą ludowej tradycji.
W 230. rocznicę jego urodzin warto przypomnieć, że to właśnie dzięki takim ludziom zachowały się pieśni, język i pamięć mieszkańców dawnych kresów Rzeczypospolitej. Jan Czeczot nie tylko opisywał świat swojego czasu – on ten świat ocalił.
Irena Kowalczuk
