Tajemnice kościoła pobernardyńskiego w Grodnie

by Jan Roman
3 views
W panoramie Grodna nie ma drugiej takiej świątyni, która tak mocno łączy historię miasta, dziedzictwo Rzeczypospolitej i wielowiekową tradycję katolicką, jak kościół pw. Znalezienia Krzyża Świętego, powszechnie nazywany pobernardyńskim. To najstarszy zachowany kościół w Grodnie i jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych diecezji grodzieńskiej. Jego mury pamiętają czasy Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, burzliwe dzieje XIX i XX wieku, a także pokolenia wiernych, którzy przez stulecia przychodzili tu na modlitwę. Choć świątynia jest dobrze znana mieszkańcom Grodna i turystom, kryje wiele historii, które nie zawsze są powszechnie znane.

 Gotyk, renesans i barok pod jednym dachem

Jedną z największych osobliwości kościoła jest jego architektura. W świątyni spotykają się elementy gotyku, renesansu i baroku, tworząc niezwykłą kompozycję stylów.

Gotyckie są przede wszystkim okna, natomiast bryła kościoła nawiązuje do renesansu holenderskiego. Główna fasada reprezentuje natomiast wczesny barok. Po wielkim pożarze świątyni przebudowano również wieżę, dodając jej dwie górne kondygnacje utrzymane w stylistyce późnego baroku.

Fasada kościoła została zrekonstruowana według wzoru rzymskiego kościoła Il Gesù – jednej z najważniejszych świątyń jezuickiego baroku. Pierwotny projekt tej rzymskiej świątyni przypisywany jest Michałowi Aniołowi Buonarrotiemu. Dzięki temu grodzieński kościół stał się nie tylko miejscem kultu, ale również wyjątkowym zabytkiem architektury.

Obraz Matki Bożej Budsławskiej w Grodnie?

Z kościołem pobernardyńskim związana jest również niezwykła historia cudownego obrazu Matki Bożej Budsławskiej. Z zachowanych przekazów wynika, że jeden z ołtarzy świątyni był poświęcony Matce Bożej Budsławskiej.

Według części historyków w latach 1654–1665 w Grodnie miał znajdować się sam cudowny obraz. Był to czas wojny Rosji z Rzecząpospolitą, kiedy wiele cennych przedmiotów sakralnych przewożono w bezpieczniejsze miejsca. Inne źródła podają jednak, że obraz został wówczas wywieziony z Budsławia do Sokółki.

Niezależnie od rozbieżności w przekazach, sama obecność kultu Matki Bożej Budsławskiej w grodzieńskiej świątyni pokazuje, jak silne były związki religijne i kulturowe między ważnymi ośrodkami katolicyzmu na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej.

Świadectwo kultu Miłosierdzia Bożego

Jedna z kaplic kościoła pobernardyńskiego poświęcona jest Jezusowi Miłosiernemu. Powstała dzięki staraniom ówczesnego proboszcza, ks. prałata Antoniego Chańki, za zgodą biskupa grodzieńskiego Aleksandra Kaszkiewicza.

Kult Miłosierdzia Bożego rozwijał w parafii wcześniej ks. infułat Michał Aronowicz. W centrum kaplicy znajduje się figura Jezusa Miłosiernego. Na ścianie umieszczono natomiast wizerunki osób, które przyczyniały się do rozwoju kultu Miłosierdzia Bożego na terenie dzisiejszej Białorusi. Są wśród nich siostry ze Zgromadzenia Bożego Miłosierdzia – s. Teresa Potocka i s. Cecylia Obuchowska, siostry nazaretanki oraz księża: Józef Gracewicz, Michał Aronowicz i Piotr Bartoszewicz.

Na szczególną uwagę zasługuje również zespół szesnastu ołtarzy, ozdobionych sztucznym marmurem. Razem z wyposażeniem kaplic i prezbiterium tworzą one niezwykle cenny zespół artystyczny świątyni.

Pamiątki, które przetrwały stulecia

Kościół pobernardyński jest także skarbnicą zabytkowych przedmiotów religijnych. Jednym z najstarszych jest tablica upamiętniająca konsekrację świątyni przez biskupa Eustachego Wołłowicza 13 maja 1618 roku.

Przy wejściu znajduje się drewniana figura Ukrzyżowanego Chrystusa. Według przekazów pojawiła się w tym miejscu około 1680 roku. Wcześniej miała znajdować się w ołtarzu głównym.

Do dziś zachowały się również dawne wota. Najstarsze z nich pochodzą z 1796 roku i są świadectwem indywidualnej pobożności wiernych oraz ich wdzięczności za otrzymane łaski. Około 1800 roku w świątyni pojawiły się konfesjonały, które przetrwały do naszych czasów.

Dzwon ważący niemal pięć ton

Nad Grodnem przez stulecia rozbrzmiewały dzwony kościoła pobernardyńskiego. W wieży zachowały się dwa XVIII-wieczne dzwony, choć dawniej było ich cztery.

Największy z zachowanych dzwonów waży niemal pięć ton. Powstał dzięki oszczędnościom i staraniom wileńskiego mistrza oraz przełożonych bernardyńskiego klasztoru.

Co ciekawe, dawne grodzieńskie dzwony opatrywano inskrypcją „Grodnae apud Patrum Bernardinorum”, wskazującą, że zostały odlane w pracowni urządzonej przy klasztorze bernardynów. Jeden z zabytkowych dzwonów można usłyszeć do dziś podczas najważniejszych uroczystości kościelnych.

Od klasztoru do seminarium

Dzisiejsze Wyższe Seminarium Duchowne w Grodnie znajduje się na terenie dawnego klasztoru ojców bernardynów. Historia tego miejsca sięga końca XV wieku. W 1494 roku książę Aleksander Jagiellończyk przekazał zakonnikom te tereny. Być może wcześniej znajdowały się tu stajnie królewskie.

Kompleks bernardyński był niegdyś znacznie większy niż dzisiejsza świątynia. Oprócz kościoła i klasztoru znajdowały się tu m.in. cmentarz, kaplica, krużganek, szkoła, szpital-przytułek, sad, ogród, łaźnia, kuźnia, studnia, browar, stajnia, młyn wołowy i spichlerz.

Po drugiej stronie ulicy znajdował się natomiast kościół i klasztor sióstr bernardynek. Funkcjonował do połowy XIX wieku. Dziś w miejscu dawnego zespołu klasztornego znajduje się Grodzieński Obwodowy Teatr Dramatyczny.

W latach 20. XX wieku część klasztoru ojców bernardynów zajęła żeńska szkoła powszechna, kierowana przez wieloletniego proboszcza kościoła, ks. kanonika Antoniego Kuryłłowicza.

Ślub Elizy Orzeszkowej

Jednym z najbardziej znanych wydarzeń związanych ze świątynią jest ślub Elizy Orzeszkowej i adwokata Stanisława Nahorskiego. Pisarce, która znaczną część swojego życia związała z Grodnem, poświęcono w kościele specjalną tablicę pamiątkową. Wmurowano ją w 1991 roku, w 150. rocznicę urodzin pisarki.

Orzeszkowa odegrała ogromną rolę w życiu kulturalnym Grodna. Jej dom był miejscem spotkań pisarzy, artystów i przedstawicieli świata nauki. Sama pisarka została nominowana do literackiej Nagrody Nobla, a oprócz działalności literackiej angażowała się również w działalność społeczną i charytatywną.

Świątynia pamięci

Kościół pobernardyński to jednak nie tylko architektura, zabytkowe ołtarze, dzwony i pamiątki religijne. To przede wszystkim miejsce, w którym przez stulecia splatały się losy Grodna i jego mieszkańców.

W świątyni zachowywana jest również pamięć o dwunastu wybitnych postaciach związanych z dziejami Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rzeczypospolitej, z których wielu było fundatorami budowy kościoła.

Dziś kościół pw. Znalezienia Krzyża Świętego nadal pozostaje żywym świadkiem historii. Jego mury opowiadają o zakonnikach i fundatorach, artystach i duchownych, pisarzach i zwykłych mieszkańcach Grodna. To właśnie ta wielowarstwowa historia sprawia, że pobernardyńska świątynia jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie dziedzictwa polskiego i katolickiego Grodna.

Aleksander Samojlik

Tekst został przygotowany na podstawie informacji opublikowanych w serwisie słowo.grodnensis.by.