Grodnianin, który zmienił oblicze światowej fizyki

by Jan Roman
4 views
28 października 1845 roku w Grodnie urodził się Zygmunt Wróblewski, wybitny polski fizyk, którego odkrycia na trwałe zapisały się w historii światowej nauki. Wspólnie z Karolem Olszewskim dokonał przełomowych osiągnięć w dziedzinie skraplania gazów, otwierając nowe możliwości badań nad materią w ekstremalnie niskich temperaturach. Dla Polaków na Białorusi jego postać jest powodem do szczególnej dumy – przypomina, że ziemia grodzieńska wydała uczonych, których dorobek przekroczył granice epoki i kraju.

fot. wikipedia/domena publiczna

Droga do nauki naznaczona zesłaniem

Życie Zygmunta Wróblewskiego nie było łatwą drogą do naukowej sławy. Po ukończeniu gimnazjum rozpoczął studia na Uniwersytecie Kijowskim, jednak przerwał je, aby wziąć udział w powstaniu styczniowym w latach 1863–1864. Za udział w walce o niepodległość został aresztowany i zesłany w głąb Imperium Rosyjskiego.

Represje poważnie odbiły się na jego zdrowiu. Wróblewski zaczął tracić wzrok, a widmo ślepoty zagrażało jego dalszej przyszłości. Dzięki operacjom przeprowadzonym w Berlinie odzyskał jednak możliwość widzenia. Nie porzucił naukowych ambicji. Wrócił do edukacji, kontynuował studia, a następnie wyjechał do Monachium, gdzie prowadził badania nad elektrycznością i uzyskał stopień doktora.

Podróże po Europie pozwoliły mu nawiązać kontakty z uczonymi z Niemiec, Francji i Anglii. Zdobywał wiedzę, poznawał najnowsze metody badawcze i zabiegał o aparaturę niezbędną do prowadzenia eksperymentów. Wszystko to przygotowywało go do najważniejszych odkryć.

Przełom w krakowskim laboratorium

W 1882 roku Wróblewski objął katedrę fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Tam nawiązał współpracę z Karolem Olszewskim, profesorem chemii. Połączenie wiedzy obu uczonych, ich pomysłowości i konsekwencji w pokonywaniu trudności technicznych przyniosło rezultaty, które odbiły się szerokim echem w świecie nauki.

Badacze zajęli się skraplaniem tak zwanych gazów trwałych, które wcześniej niezwykle trudno było doprowadzić do stanu ciekłego. Wymagało to osiągnięcia bardzo niskich temperatur oraz zastosowania odpowiednich metod zwiększania ciśnienia i chłodzenia.

9 kwietnia 1883 roku Wróblewski i Olszewski uzyskali tlen w stanie ciekłym, a kilka dni później, 15 kwietnia, dokonali tego samego z azotem. Było to jedno z najważniejszych osiągnięć fizyki doświadczalnej XIX wieku. Uczeni potrafili również skroplić i zestalić inne substancje, poszerzając wiedzę o zachowaniu materii w ekstremalnych warunkach.

Ich badania miały znaczenie wykraczające daleko poza samo laboratoryjne doświadczenie. Pokazywały, że substancje znane z codziennego życia mogą w bardzo niskich temperaturach wykazywać zupełnie inne właściwości. Otwierało to nowe perspektywy przed fizyką i chemią, a dalsze badania nad materią w takich warunkach stały się ważnym kierunkiem rozwoju nauki.

Nauka przerwana przez tragedię

Wróblewski interesował się także zmianami oporu elektrycznego metali w niskich temperaturach. Zagadnienia te należały do obszarów badań, które w kolejnych dziesięcioleciach doprowadziły do odkrycia i rozwoju wiedzy o nadprzewodnictwie.

Jego karierę przerwał tragiczny wypadek. W 1888 roku, podczas pracy naukowej nad właściwościami wodoru, przewrócił lampę naftową i doznał ciężkich poparzeń. Mimo udzielonej pomocy zmarł 16 kwietnia, po 21 dniach cierpienia. Miał zaledwie 42 lata.

Grodno pamięta swojego wielkiego syna

Historia Zygmunta Wróblewskiego to opowieść o człowieku, którego nie złamały represje, zesłanie ani problemy zdrowotne. Jego życie pokazuje, jak wiele mogą osiągnąć odwaga intelektualna, wytrwałość i pasja poznawania świata.

Dla Polaków na Białorusi szczególne znaczenie ma fakt, że ten wybitny uczony przyszedł na świat właśnie w Grodnie. Jego biografia przypomina o polskich korzeniach i bogatym dziedzictwie naukowym tej ziemi, związanej z wieloma pokoleniami ludzi, którzy współtworzyli europejską kulturę i naukę.

Paweł Sadowski