Andrzej Poczobut, znany dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi (ZPB), od 4 lat przebywa w białoruskim więzieniu. Jego sytuacja jest dramatyczna, a walka o jego uwolnienie trwa nieprzerwanie.

Aresztowanie i polityczny proces
Andrzej Poczobut został zatrzymany 25 marca 2021 roku. Po niemal dwuletnim śledztwie, w lutym 2023 roku, stanął przed sądem w politycznym procesie. Władze białoruskie oskarżyły go o „podżeganie do nienawiści” i „rehabilitację nazizmu”, a jego działalność na rzecz polskiej mniejszości uznano za „działania na szkodę Białorusi”.
Wyrok i warunki więzienne
Dziennikarz został skazany na 8 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Odbywa karę w Nowopołocku, jednym z najcięższych więzień na Białorusi. Warunki, w jakich przebywa Poczobut, są niezwykle surowe.

Represje i izolacja
W październiku 2022 roku, władze wpisały Poczobuta na listę „osób zaangażowanych w działalność terrorystyczną”, co dodatkowo pogorszyło jego sytuację. Za rzekome naruszenia regulaminu był wielokrotnie umieszczany w izolatce karnej, a następnie przeniesiony do celi więziennej na pół roku. W rezultacie został pozbawiony prawa do otrzymywania paczek, rozmów telefonicznych i widzeń z rodziną.
Reakcje i apele

Organizacje obrońców praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego, a jego proces za motywowany politycznie. Polskie władze nieustannie apelują o jego uwolnienie. W 2023 roku, w odpowiedzi na niesprawiedliwy wyrok, Polska zamknęła przejście graniczne w Bobrownikach. W lutym tego roku, 30 laureatów Nagrody Nobla, zaapelowało o uwolnienie więźniów politycznych na Białorusi, w tym Andrzeja Poczobuta.
Walka o uwolnienie
Sprawa Andrzeja Poczobuta jest symbolem represji wobec polskiej mniejszości na Białorusi. Jego działalność na rzecz pielęgnowania polskiej kultury i tradycji stała się pretekstem do bezprecedensowych represji. Mimo trudnej sytuacji, Poczobut odmawia składania prośby o ułaskawienie, podkreślając swoją niewinność.

Apel o solidarność
Sytuacja Andrzeja Poczobuta wymaga naszej solidarności i wsparcia. Musimy nieustannie nagłaśniać sprawę i domagać się jego uwolnienia. Tylko w ten sposób możemy dać nadzieję jemu i innym więźniom politycznym na Białorusi.
