Gniezno. Przykład architektury gotyckiej na naszych ziemiach

by admin
160 views
Kościół św. Michała Archanioła w Gnieźnie – trzecia najstarsza i zachowana świątynia katolicka na Białorusi, po kościołach w Iszkołdzie i we Wsielubiu.

Fot. portalzpb.pl

Jest to najbardziej stylowy, można napisać – wzorcowy gotycki kościół w naszym kraju. Jednak i on, choć wydaje się jednolity pod względem architektonicznym, nie został zbudowany w całości i od razu. Według badaczy, wieża została dobudowana do fasady kilkadziesiąt lat po wzniesieniu kościoła. Jeśli sam kościół jest gotycki, to w wieży widoczne są wpływy renesansu. Ściany świątyni zbudowane są z wielkogabarytowej czerwonej cegły w technice muru gotyckiego. Szwy między cegłami mają szerokość 2-3 cm i posiadają charakterystyczny wzór. Pierwotnie kościół był całkowicie pokryty gontem.

Tradycyjnie uważa się, że pierwszy drewniany kościół w Gnieźnie wybudowali w 1524 roku właściciele dworu Gniezno, Jan i Elżbieta Szemiotowie. W połowie XVI wieku, ich majątek przeszedł w ręce jednego z najbardziej wpływowych magnatów Wielkiego Księstwa Litewskiego, Hieronima Chodkiewicza. Ten wielokrotnie zmieniał swoje wyznanie: początkowo był prawosławny, potem przyjął katolicyzm, a następnie, w 1555 roku, przeszedł na popularny w tamtych czasach na naszych ziemiach, kalwinizm.

Tu zaczyna się ciekawa i jednocześnie zagmatwana historia kościoła w Gnieźnie. Rzecz w tym, że świątynia została prawie całkowicie zbudowana już w czasach Chodkiewiczów, którzy wtedy należeli do kalwinistów. Wiadomo też, że istniała ona w 1588 roku i była wówczas zborem kalwińskim. Możliwe więc, że kościół ten od początku był budowany jako zbór kalwiński, których w tym czasie w okolicach Wołkowyska było jeszcze kilka. Wersja ta wymaga jednak dalszych poszukiwań dokumentalnych, ponieważ już w połowie XVII wieku, bardzo trudno było dokładnie ustalić początek historii tej świątyni.

W 1643 roku, odbył się proces sądowy, w którym katolicki proboszcz z Wołpy domagał się zwrotu kościoła katolikom. Przesłuchano nawet chłopów z okolicznych wsi, którzy mieli 90-100 lat, i ci potwierdzili, że kiedyś w Gnieźnie był kościół. Ostatecznie, świątynię przekazano katolikom, tym bardziej, że kalwinizm już wówczas stopniowo zanikał. Opiekę nad świątynią sprawowała rodzina Kierdejów. Właściciele dworu początkowo byli skonfliktowani z proboszczem, później jednak zaczęli go wspierać, a nawet zostali pochowani w piwnicy kościelnej.

Od 1700 roku, Gniezno było własnością Romerów, którzy tam nie mieszkali i wydzierżawiali majątek. Najdłużej dzierżawcą Gniezna był Jan Topiański, strażnik żmudzki, który mieszkał tam do końca życia i został pochowany na cmentarzu kościelnym. Był kolatorem (opiekunem) kościoła i dzięki niemu świątynia została gruntownie odrestaurowana.

Kolejne wieki upłynęły dla świątyni pod znakiem przejściowych zaniechań i ciągłych remontów. Na przykład, w 1820 roku, w kościele nie było nawet organów, zastąpiono je mechaniczną pozytywką muzyczną, która w tym czasie również nie działała. W 1839 roku, doszło do wielkiej tragedii – sługa kościelny zapomniał zabrać rozpalonych węgli przy ołtarzu i tym samym podpalił świątynię. Kościół odbudowano w 1840 roku, ale wieżę obniżono z 31 do 20 metrów. Niestety, nie wiemy, jak wyglądał kościół do 1839 roku, ponieważ jego pierwszy rysunek został wykonany przez artystę Napoleona Ordę dopiero w latach 70. XIX wieku.

Kościół nie ucierpiał w czasie wojen światowych. Największe zagrożenie zawisło nad nim w 1946 roku, gdy podczas letnich upałów spłonęła prawie połowa wsi. Parafianie nosili wodę i polewali nią ściany kościoła, aby się nie zapalił.

Po kilku dekadach zapomnienia, w 1989 roku, kościół w Gnieźnie został zwrócony katolikom i nadal zdobi wołkowyską ziemię.

portalzpb.pl na podstawie slowo.grodnensis.by

Więcej zdjęć znajdziesz na https://portalzpb.pl/2024/12/18/gniezno/