Mścibów. Kościół niezwykle harmonijny, srogi, niezwykły

by admin
156 views
Zwiedzając katolickie świątynie zachodniej części ziemi wołkowyskiej, masz wrażenie, że trafiasz do różnych krajów europejskich. Styl gotycki Gniezna – i raptem jesteś gdzieś w Europie Środkowej, majestatyczny neogotyk Szydłowic – i jakbyś znalazł się w Belgii lub Holandii. A neoromański styl kościoła św. Jana Chrzciciela w Mścibowie, sprawia wrażenie, że znajdujesz się na srogich Wyspach Brytyjskich.

Fot. portalzpb.pl

Mścibów jest jedną z najstarszych miejscowości ziemi wołkowyskiej. I choć wzmiankowana jest w 1330 roku, gdy wielki książę litewski Olgierd z pomocą szlachty mścibowskiej walczył w Prusach krzyżackich, to jednak archeologia pokazuje, że grodziszcze mścibowskie zostało założone co najmniej sto lat wcześniej. Legenda łączy to założenie z galicyjskim bojarem Mścibogiem, który osiadł tu właśnie w tamtych czasach.

Przez prawie sto lat, Mścibów był własnością przedstawicieli, znanego w XV wieku, magnackiego litewskiego rodu Kieżgajłów. Jeden z nich, Stanisław Kieżgajło, ufundował w 1492 roku, pierwszy miejscowy kościół. Świątynia była bogato zaopatrzona w ziemię orną, łąki, dęby, miód z barci kieżgajłowych oraz pieniądze z dochodów mścibowskiego dworu i karczm.

Dwór mścibowski był jednym z najbogatszych w Wielkim Księstwie Litewskim. W miejscowości oprócz kościoła znajdowała się cerkiew i synagoga, na Zamku Mścibowskim odbywały się sejmy generalne szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego. Drewniane kościoły w miasteczku były przebudowywane w ciągu pięciuset lat, pięć lub sześć razy i czasami były niszczone w wyniku pożarów, wojen lub zwykłego ludzkiego zaniedbania.

Ostatnia drewniana świątynia została odrestaurowana w 1850 roku. Miała duże rozmiary (35 x 15 metrów) i była dość wysoka (prawie 11 metrów). W kościele były organy, osobna kaplica pw. św. Mikołaja, a w 1900 roku, przed kościołem wybudowano dzwonnicę w formie bramy prowadzącej do świątyni.

W 1903 roku, parafianie mścibowscy zwrócili się do kierownictwa diecezji wileńskiej z prośbą o budowę nowej kamiennej świątyni. Rozpoczęła się procedura o wydanie pozwolenia na budowę, która trwała trzy lata. Carscy urzędnicy nie spieszyli z udzieleniem odpowiedzi parafianom. Twierdzili, że kościół jest zbyt wysoki, że nie będzie miał dobrego wpływu na miejscowych prawosławnych wiernych, że budowa nie jest odpowiednio zabezpieczona finansowo i pod względem materiałów budowlanych. Inicjatorzy mieli wpłacić do banku państwowego kwotę równą połowie kosztów budowy kościoła, a drugą połowę żyrować swoją własnością lub na przykład dostępnymi materiałami budowlanymi.

W 1910 roku ks. Marek Burak, rozpoczął budowę świątyni. Położył jej fundament, zbudował nową plebanię. Parafianie chcieli jednak nieco uprościć projekt kościoła autorstwa architekta Józefa Piusa Dziekońskiego, aby zaoszczędzić trochę pieniędzy. Zmiana projektu wymagała nowych uzgodnień, dlatego do 1914 roku, kościół został zbudowany tylko do poziomu okien. Po I wojnie światowej i wojnie bolszewicko-polskiej, budowę kościoła wznowiono dopiero w 1923 roku.

Proboszcz ks. Marek Burak i architekt Dziekoński, zmieniali projekt w trakcie budowy, zastanawiając się nad każdym szczegółem przyszłej świątyni. Kościół pw. św. Jana Chrzciciela został poświęcony w 1932 roku i od tego czasu nigdy nie został zamknięty. Gdy faszyści rozstrzelali ks. Buraka, zastąpił go ks. Kazimierz Walentynowicz, który służył w parafii do 1984 roku. Świątynia nie została również zamknięta po śmierci ostatniego proboszcza, a już od początku lat 90. XX wieku ponownie odbywają się w niej nabożeństwa.

Warto podkreślić, że kościół wyszedł niezwykle harmonijny i nie ma sobie równych na naszych ziemiach. Architektoniczny wygląd mścibowskiego kościoła jest srogi i jednocześnie niezwykły. Każdy kąt, z którego patrzy się na świątynię, pozostawia wrażenie budowli powstałej według spójnego planu i zrealizowanej jednoetapowo.

portalzpb.pl na podstawie slowo.grodnensis.by

Więcej zdjęć znajdziesz na https://portalzpb.pl/2025/01/02/mscibow/