W stolicy Podlasia, które od wieków stanowi pomost między Polską a Białorusią, niezmiennie bije serce dla Andrzeja Poczobuta. W Białymstoku regularnie odbywają się akcje solidarnościowe, które są świadectwem niezłomnej pamięci i determinacji w walce o uwolnienie dziennikarza i jednego z liderów polskiej mniejszości na Białorusi. Ostatnie spotkanie, zorganizowane 25 lipca br. wspólnie przez Podlaski Oddział Stowarzyszenia Wspólnota Polska oraz członków Związku Polaków na Białorusi, którzy zmuszeni byli opuścić ojczyznę, ponownie zgromadziło ludzi zatroskanych o los Andrzeja.

Podczas spotkania, Marek Zaniewski, wiceprezes Związku Polaków na Białorusi, przedstawił niezwykle trudną sytuację, w jakiej znajduje Andrzej Poczobut. – Sytuacja Andrzeja jest trudna. Przetrzymują go w całkowitej izolacji, pozbawiony jest kontaktu z bliskimi i światem zewnętrznym. Nie wiemy, w jakim jest stanie, co dodatkowo potęguje nasz niepokój – mówił Zaniewski. Te słowa wybrzmiały jako ostrzeżenie i prośba o nieustanną uwagę społeczności międzynarodowej o los tego więźnia politycznego.

Andrzej Poczobut, znany ze swojej bezkompromisowej postawy i heroicznego zaangażowania w obronę praw Polaków na Białorusi, stał się uosobieniem represji wymierzonych w niezależne media i społeczeństwo obywatelskie. Jego aresztowanie 25 marca 2021 roku w Grodnie i późniejszy wyrok 8 lat w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, wydany w lutym 2023 roku, są jaskrawym przykładem politycznych motywacji stojących za prześladowaniami. Od tego czasu, stan zdrowia i warunki przetrzymywania Andrzeja Poczobuta budzą poważne obawy, nasilając strach o jego życie.
Uczestnicy zgromadzenia zgodnie podkreślali, że sprawa Andrzeja Poczobuta to znacznie więcej niż tylko kwestia wolności słowa i praw człowieka. To przede wszystkim obrona tożsamości polskiej mniejszości na Białorusi. Uwięzienie Andrzeja jest postrzegane jako bezpośredni atak na całą polską wspólnotę, próba zastraszenia i stłumienia wszelkich przejawów polskości na tych ziemiach.

– Andrzej Poczobut jest głosem naszej społeczności, głosem prawdy. Nie możemy pozwolić, by jego ofiara poszła na marne. Będziemy pamiętać o nim i walczyć o jego uwolnienie tak długo, jak będzie to konieczne – dodał jeden z uczestników, wyrażając determinację, która mimo upływu lat nie słabnie, a wręcz przeciwnie – umacnia się w obliczu bezprawia. To właśnie ta niezłomna postawa Polaków z Białorusi, wspierana przez rodaków w Polsce, daje nadzieję na poprawę losu Andrzeja Poczobuta.
