17 listopada 2025 roku, zgodnie z decyzją polskiego rządu, ponownie zostały otwarte dwa kluczowe drogowe przejścia graniczne z Białorusią: Kuźnica Białostocka–Bruzgi oraz Bobrowniki–Bierestowica. Ruch, zawieszony przez długi czas z uwagi na napiętą sytuację geopolityczną i kryzys migracyjny, został przywrócony w formule „ruchu kontrolowanego”.

Decyzja polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) jest odpowiedzią na „długotrwałe oczekiwania” lokalnych społeczności, przedsiębiorców oraz środowisk transportowych, dla których zamknięcie tych szlaków oznaczało ogromne straty logistyczne i gospodarcze.
Nowe zasady funkcjonowania – co się zmienia?
Ponowne otwarcie obu przejść wiąże się z konkretnymi, pilotowymi ograniczeniami, mającymi na celu utrzymanie maksymalnego reżimu bezpieczeństwa:
- Kuźnica Białostocka–Bruzgi: wznowienie ruchu dotyczy wyłącznie ruchu osobowego (samochody). Kluczowe jest wyłączenie z ruchu autobusów.
- Bobrowniki–Bierestowica: otwarcie obejmuje zarówno ruch osobowy, jak i towarowy. Jednak w przypadku transportu towarowego wprowadzono rygorystyczne ograniczenie: mogą z niego korzystać wyłącznie pojazdy zarejestrowane w państwach Unii Europejskiej (UE), Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) oraz Szwajcarii.
Polskie władze podkreślają, że decyzja ma charakter pilotażowy. Funkcjonowanie przejść będzie na bieżąco monitorowane, a każda zmiana oceny zagrożenia może skutkować natychmiastowym ponownym zawieszeniem ruchu.
Ulga dla regionu i gospodarki

Dla mieszkańców województwa podlaskiego i firm transportowych, ponowne uruchomienie tych punktów, to konkretna ulga logistyczna. Oznacza bowiem skrócenie tras, niższe koszty przewozu oraz przywrócenie regularnego kontaktu transgranicznego.
Symbolicznie, otwarcie to sygnał, że po latach wzmocnionej kontroli nadgranicznej – w tym po budowie barier elektronicznych i rozbudowie służb granicznych – państwo widzi warunki do przywrócenia częściowej funkcjonalności przejść granicznych, bez rezygnowania z priorytetu bezpieczeństwa.
Praktyczne wskazówki i ograniczenia
Podróżujący i przewoźnicy muszą zwrócić szczególną uwagę na istniejące obostrzenia:
- Kuźnica bez autobusów: przewoźnicy grupowi muszą szukać alternatywnych tras, ponieważ przejście w Kuźnicy jest nieczynne dla transportu zbiorowego.
- Rygor w Bobrownikach: transport towarowy spoza strefy UE/EFTA/Szwajcarii nadal pozostaje wykluczony. Kontrola w tym punkcie granicznym będzie weryfikować nie tylko towar, ale przede wszystkim rejestrację pojazdu.
- Możliwe opóźnienia: otwarcie nastąpiło przy wzmocnionym nadzorze służb. Wprowadzenie dodatkowych formalności bezpieczeństwa może prowadzić do kolejek i czasowych utrudnień, zwłaszcza w pierwszych tygodniach funkcjonowania.
Polski rząd stanowczo zaznacza: decyzja ma charakter testu. Wszelkie incydenty bezpieczeństwa mogą błyskawicznie doprowadzić do ponownego zamknięcia przejść granicznych lub jednego z nich.
Kontekst geopolityczny i współpraca

Otwarcie przejść granicznych nie jest gestem izolowanym, lecz sygnałem zmiany podejścia Warszawy do relacji wschodnich, przy jednoczesnym zachowaniu ostrożności wynikającej z doświadczeń kryzysu hybrydowego ostatnich lat. MSWiA informuje o konsultacjach międzynarodowych – w tym z partnerami z Unii Europejskiej, takimi jak Litwa – co wskazuje na skoordynowane podejście w zakresie zarządzania wschodnią granicą UE.
Eksperci przewidują, że pozytywne wyniki pilotażu mogą w przyszłości otworzyć drogę do dalszego rozszerzenia ruchu, w tym pełnego ruchu towarowego. Na razie jednak, to bezpieczeństwo i kontrola pozostają głównymi hasłami zarządzania wschodnią granicą.
Przejście graniczne Bruzgi–Kuznica Białostocka zostało wyłączone z ruchu w listopadzie 2021 roku. Miało to związek z nasileniem się sytuacji migracyjnej i atakami na granicę – m.in. przekraczaniem granicy białorusko-polskiej przez grupy migrantów.
Przejście graniczne Berestowica-Bobrowniki zostało zamknięte w lutym 2023 roku. W taki sposób Polska zareagowała na wyrok białoruskiego sądu wobec dziennikarza i jednego z liderów Związku Polaków na Białorusi, Andrzeja Poczobuta.
