Dla Polaków mieszkających poza granicami kraju, kultywowanie rodzimych tradycji, to coś więcej niż tylko przywiązanie do kalendarza. To akt tożsamościowy, sposób na przeniesienie cząstki polskiej kultury do miejsca, w którym żyjemy na co dzień. Tłusty Czwartek, rozpoczynający ostatni tydzień karnawału, jest jednym z najprzyjemniejszych i najbardziej wyczekiwanych dni w polskim kalendarzu świątecznym.

Tradycja ta ma głębokie korzenie, łączące pogańskie zwyczaje pożegnania zimy z chrześcijańskim przygotowaniem do Wielkiego Postu. Dawniej zapusty oznaczały ostatnią szansę na huczne zabawy i jedzenie potraw tłustych, mięsnych oraz słodkich, by zyskać siłę na czas wstrzemięźliwości. Dziś, choć post nie jest już tak rygorystyczny, chętnie celebrujemy ten dzień, gromadząc się przy wspólnym stole.
Od pączka do faworka
Królem tego dnia jest bezsprzecznie pączek. Tradycyjny, puszysty, z nadzieniem z konfitury różanej, posypany cukrem pudrem lub oblany lukrem. W wielu polskich domach na Białorusi wciąż żywa jest tradycja samodzielnego wypieku. Wypełnione aromatem smażonego ciasta kuchnie, stają się sercem domu, łącząc pokolenia – babcie przekazują wnukom sekrety idealnie wyrośniętego ciasta drożdżowego.

Jednak Tłusty Czwartek to nie tylko pączki. Drugim filarem zapustnych słodkości są faworki, zwane w niektórych regionach chrustem. Te kruche, delikatne ciasteczka posypane słodkim cukrem pudrem są doskonałą alternatywą dla tych, którzy wolą lżejsze formy słodkości. Warto pamiętać, że dawniej wierzono, iż zjedzenie choć jednego pączka gwarantuje powodzenie i pomyślność w nadchodzącym roku.
Tradycja jednocząca społeczność
Dla nas, Polaków na Białorusi, Tłusty Czwartek to również doskonała okazja do zacieśniania więzi społecznych. To dzień, w którym polskie szkoły i oddziały Związku Polaków na Białorusi organizują spotkania, konkursy na najlepszy wypiek czy wspólne biesiady.
Dzięki staraniom lokalnych działaczy kultury i nauczycieli, polskie tradycje kulinarne są znane i szanowane również przez naszych białoruskich sąsiadów, co sprzyja dialogowi międzykulturowemu.
Pączek w dobie nowoczesności

Współczesność przynosi nowe trendy. Obok klasycznych pączków z różą, coraz popularniejsze stają się te z nadzieniem adwokatowym, czekoladowym, czy nawet te w wersji wegańskiej. Niezależnie jednak od rodzaju nadzienia, najważniejszy pozostaje symbol: Tłusty Czwartek to czas radości, dzielenia się i celebracji naszej polskiej kultury.
Niezależnie od tego, czy kupicie pączki w sklepie, czy spędzicie godziny w kuchni, smażąc własne, pamiętajcie, że tego dnia po prostu nie wypada nie zjeść pączka. Niech ten słodki zwyczaj towarzyszy nam zawsze, przypominając o naszych korzeniach i łącząc nas z Polską, bez względu na to, jak daleko od niej jesteśmy.
Helena Witkowska
