Język ojczysty to nie tylko zbiór zasad gramatycznych i ortograficznych, ale przede wszystkim żywy most łączący pokolenia oraz fundament tożsamości. Przekonali się o tym uczestnicy uroczystego „Dyktanda Polskiego”, które odbyło się w Ośrodku Nauczania Języka Polskiego w Mińsku. Wydarzenie zorganizowane przez Związek Polaków na Białorusi (ZPB), przyciągnęło rekordową liczbę osób – od najmłodszych uczniów po ich dziadków.

Sala Ośrodka w Mińsku rzadko bywa tak bardzo wypełniona emocjami i skupieniem. Z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, mury placówki stały się areną zmagań z polską ortografią. Choć „rz”, „ż”, „ch” czy „h” potrafią sprawić trudność nawet rodowitym mieszkańcom Warszawy czy Krakowa, to dla Polaków na Białorusi walka o poprawną polszczyznę ma wymiar szczególny – jest manifestacją przywiązania do korzeni.
Wspólnota przy jednym stole
Wyjątkowość tego wydarzenia polegała na jego międzypokoleniowym charakterze. Na sali, ramię w ramię, zasiedli uczniowie ośrodka, ich rodzice oraz dziadkowie. To wyjątkowe spotkanie jednoczące rodziny pokazało, że nauka języka polskiego na Białorusi nie jest jedynie obowiązkiem szkolnym, ale wspólną sprawą całych domów i wielopokoleniowych rodzin.

Gośćmi honorowymi wydarzenia byli: Andżelika Borys, Prezes Związku Polaków na Białorusi oraz Sławomir Łuczak, Kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Mińsku. Ich obecność podkreśliła rangę inicjatywy i wagę pielęgnowania polskiej mowy w trudnych warunkach.
Głosy liderów i dyplomacji
Prezes Związku Polaków na Białorusi, Andżelika Borys, nie kryła wzruszenia, patrząc na pełną salę. Podkreśliła, że język jest najtrwalszym spoiwem narodu. – Język ojczysty to nasza ojczyzna w słowach. Widząc dzisiaj dzieci piszące dyktando wspólnie z rodzicami i dziadkami, czuję ogromną dumę. To dowód na to, że polskość na Białorusi jest przekazywana z serca do serca. Nie chodzi o to, by nie popełnić żadnego błędu ortograficznego, ale o to, by chcieć tym językiem władać, pielęgnować go i być z niego dumnym każdego dnia – powiedziała Andżelika Borys.

W podobnym tonie wypowiedział się konsul Sławomir Łuczak, który zwrócił uwagę na edukacyjny i kulturowy aspekt wydarzenia: – Jestem pod ogromnym wrażeniem poziomu przygotowania uczestników oraz samej organizacji dyktanda. Wsparcie dla nauczania języka polskiego jest jednym z naszych priorytetów, ponieważ język to klucz do zrozumienia polskiej kultury, historii i tradycji. Państwa obecność tutaj to piękny prezent dla polszczyzny w dniu jej święta – zaznaczył polski dyplomata.
Emocje uczestników
Dla wielu rodziców udział w dyktandzie był powrotem do czasów młodości, a dla innych – okazją do sprawdzenia swoich sił obok dzieci, które na co dzień uczęszczają na zajęcia w Ośrodku. Pani Maria, mama jednego z uczniów, z uśmiechem komentowała trudności tekstu. – Przyznam szczerze, że ręka trochę drżała przy pisaniu niektórych wyrazów! Ale to wspaniała inicjatywa. Mój syn widzi, że ja też muszę się starać, że język polski jest ważny dla nas obojga. To nas bardzo do siebie zbliża. Pisaliśmy to dyktando z myślą o naszych przodkach, którzy polszczyznę zachowali w domach mimo wielu przeciwności losu.
Muzyka, która dopełniła święto

Obchody Dnia Języka Ojczystego wzbogacił również koncert, który stał się pięknym dopełnieniem wydarzenia. Na scenie wystąpił polski chór z Mińska, prezentując wiązankę pieśni ludowych i patriotycznych. Występ spotkał się z ciepłym przyjęciem publiczności i wprowadził uczestników w podniosły, a zarazem radosny nastrój.
Tradycyjne melodie i słowa znanych utworów przypomniały o bogactwie polskiej kultury oraz o sile wspólnego śpiewu, który – podobnie jak język – buduje poczucie wspólnoty i przynależności.
Julia Ostrowska
