Józef Ignacy Kraszewski: tytan pracy i sumienie narodu

by Jan Roman
35 views
19 marca mija kolejna rocznica śmierci człowieka, który sam jeden stanowił instytucję kultury. Pisarz, historyk, malarz i niezmordowany działacz społeczny – Józef Ignacy Kraszewski to postać, której dorobek do dziś budzi podziw i niedowierzanie.

Gdybyśmy spróbowali zliczyć wszystkie dzieła Józefa Ignacego Kraszewskiego, statystyka mogłaby zawstydzić niejedno współczesne wydawnictwo. Ponad 220 powieści, setki opowiadań, prace historyczne, artykuły publicystyczne i tysiące listów. Jednak Kraszewski to nie tylko „liczby”. To przede wszystkim postać, która w trudnych czasach zaborów budowała fundamenty polskiej tożsamości, łącząc ziemie dzisiejszej Polski, Białorusi, Litwy i Ukrainy.

Od kresowych dworków do wielkiej historii

Urodzony w 1812 roku w Warszawie, Kraszewski sercem zawsze należał do Kresów. Wychowywał się w majątku Dołha koło Prużany oraz w Romanowie, gdzie do dziś pamięć o nim pielęgnuje tamtejsze muzeum. Edukacja na Uniwersytecie Wileńskim ukształtowała go jako badacza i humanistę. To właśnie Wilnu poświęcił monumentalną, czterotomową monografię historyczną, która do dziś pozostaje cennym źródłem wiedzy o dzisiejszej stolicy Litwy.

Jego życie było nieustanną podróżą – od Wołynia, przez Żytomierz, aż po Warszawę i przymusową emigrację w Dreźnie. W każdym z tych miejsc zostawiał po sobie trwały ślad: nie tylko literacki, ale i społeczny. Jako gospodarz na Wołyniu dbał o rozwój rolnictwa, w Żytomierzu angażował się w życie obywatelskie, a we Lwowie założył „Macierz Polską” – fundację mającą na celu krzewienie oświaty wśród ludu.

Gigant literatury i mistrz „Starej baśni”

Dla większości z nas Kraszewski to przede wszystkim autor „Starej baśni”. To on podjął się karkołomnego zadania opisania całych dziejów Polski w cyklu powieściowym. Jego dorobek literacki jest oszałamiający: 223 powieści wydanych w około 400 tomach! Pisał o wszystkim – od mroków średniowiecza, przez dworskie intrygi saskie, aż po współczesne mu problemy społeczne.

Nie ograniczał się jednak do prozy. Był autorem 20 tomików poetyckich, w tym potężnego eposu „Anafielas” o dziejach dawnej Litwy. Przekładał dzieła z pięciu języków, redagował prestiżowe czasopisma, jak wileńskie „Athenaeum”, i prowadził ostre debaty publicystyczne na łamach prasy warszawskiej i drezdeńskiej.

Człowiek renesansu w XIX wieku

Mało kto wie, że literacka aktywność Kraszewskiego była tylko jedną z wielu stron jego talentu. Był on uznanym malarzem i rysownikiem – jego szkice z podróży to dziś cenna dokumentacja epoki. Interesował się muzyką jako kompozytor i wirtuoz-amator, a jego pasja kolekcjonerska sprawiła, że zgromadził jedną z największych w tamtym czasie kolekcji rycin, medali i grafik.

Jego domy, czy to na Wołyniu, czy w Dreźnie, zawsze stawały się centrami polskości. Na emigracji był nieformalnym ambasadorem naszej kultury, wspierając rodaków i nieustannie przypominając Europie o prawie Polski do niepodległości. Za tę działalność przyszło mu zapłacić wysoką cenę – został oskarżony przez władze pruskie o szpiegostwo na rzecz Francji i uwięziony w twierdzy w Magdeburgu.

Dziedzictwo, które trwa

Józef Ignacy Kraszewski zmarł 19 marca 1887 roku w Genewie, ale jego ciało spoczęło w Krypcie Zasłużonych na Skałce w Krakowie. Pozostawił po sobie dorobek, który przetrwał próbę czasu. Dla Polonii na całym świecie postać Kraszewskiego może być symbolem niezłomności i dowodem na to, że piórem i pracą organiczną można zdziałać tyle samo, co orężem.

Pamięć o nim, to nie tylko czytanie klasyki polskiej literatury, ale też lekcja nowoczesnego patriotyzmu: pracowitego, wszechstronnego i otwartego na świat, a jednocześnie głęboko zakorzenionego w ojczystej tradycji.

Michał Jancewicz