W Lidzie, drugim co do wielkości mieście Grodzieńszczyzny, gdzie niemal połowę mieszkańców stanowią Polacy, odbyło się zebranie oddziału Związku Polaków na Białorusi. Podczas spotkania członkowie organizacji wybrali nową prezes — Teresę Garbinę, osobę od lat zaangażowaną w życie polskiej społeczności.

Po ogłoszeniu wyników Garbina podkreśliła, że traktuje wybór jako zobowiązanie wobec wszystkich, którzy od lat budują w Lidzie przestrzeń polskości. — Postaram się zrobić wszystko, żeby działalność oddziału była na poziomie i odpowiadała potrzebom naszej społeczności — powiedziała, odbierając gratulacje.
W zebraniu uczestniczyła również prezes ZPB, Andżelika Borys, która pogratulowała nowej prezes i podkreśliła znaczenie pracy lidzkiego oddziału:
— Lida zawsze była jednym z filarów naszej organizacji. Wierzę, że pod Pani kierownictwem oddział będzie nadal miejscem aktywności, współpracy i troski o polską kulturę — powiedziała.
Dodała również słowa, które szczególnie zapadły uczestnikom w pamięć:
— Najważniejsze jest to, że działamy razem. Wspólnota daje siłę, a siła pozwala przetrwać nawet najtrudniejsze czasy.
Edukacja i pamięć — dwa fundamenty działalności

Podczas spotkania omówiono także kluczowe obszary pracy oddziału na najbliższe miesiące. Pierwszym z nich jest nauczanie języka polskiego, które w Lidzie cieszy się dużym zainteresowaniem, ale wymaga stałego wsparcia organizacyjnego i materiałowego. Uczestnicy zebrania podkreślali, że język polski pozostaje nie tylko narzędziem komunikacji, lecz także przestrzenią pamięci i tożsamości — szczególnie ważną w obecnych realiach.
Drugim tematem była opieka nad miejscami pamięci, których w regionie nie brakuje. Groby żołnierzy, mogiły powstańców, tablice upamiętniające polskie rodziny i lokalnych bohaterów — to miejsca, które wymagają troski i regularnych działań. Nowa prezes zadeklarowała, że będzie to jeden z priorytetów oddziału.
Weronika Kmito
