Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry, Drodzy Diecezjanie! Obchodzimy dziś w liturgii pierwszą niedzielę Wielkiego Postu. Przed nami czterdziestodniowa droga wewnętrznego wyciszenia, umartwienia, pokuty i nawrócenia, która ma nas duchowo odnowić i wzmocnić, utwierdzić w wyznawanej wierze i doprowadzić do prawdziwego pojednania z Bogiem i bliźnimi. Na końcu tej wielkopostnej drogi jest radosne świętowanie tajemnicy paschalnej Jezusa Chrystusa, czyli jego przejścia przez mękę i śmierć ku chwale Zmartwychwstania. Jeśli dobrze przeżyjemy okres liturgiczny Wielkiego Postu, Święta Wielkanocne będą dla nas czymś więcej, niż tylko uroczystością kościelną – staną się osobistym spotkaniem z Chrystusem Zmartwychwstałym i doświadczeniem jego łaski, która ma moc przemienić, odnowić i uświęcić każde ludzkie serce.
fot. grodnensis.by
Bieżący rok przeżywamy w Kościele jako Jubileuszowy, a jego głównym przesłaniem – z woli Papieża Franciszka – jest nadzieja. „Podążajmy razem w nadziei” – tak brzmi wezwanie, które Ojciec Święty uczynił tytułem swego tegorocznego Orędzia na Wielki Post.
Wszyscy ludzie mają nadzieję. Bardzo często nasze ludzkie nadzieje związane są ze sprawami doczesnymi, które wydają nam się szczególnie ważne i godne pożądania: dobre zdrowie, szczęśliwe życie osobiste i rodzinne, stabilna i dobrze płatna praca, realizacja własnych ambicji i talentów, przyjazne relacje z bliźnimi, dobrobyt i bezpieczeństwo… Nie ma nic złego w tym, że pragniemy rozmaitych dóbr tego świata, że cenimy je sobie i że potrafimy nimi się cieszyć. Możemy o nie zabiegać, a nawet prosić Pana Boga na modlitwie, aby nas nimi obdarzył.
Trzeba nam jednak pamiętać, że prawdziwa chrześcijańska nadzieja sięga dalej i głębiej, niż dobra i wartości doczesne. „Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania” (1Kor 15,19) – ostrzega św. Paweł. Jeżeli nasze modlitwy, marzenia, pragnienia i oczekiwania są ograniczone tylko do spraw doczesnych, jesteśmy naiwni i zasługujemy na współczucie. Czeka nas bowiem niechybnie wielkie rozczarowanie, gdyż wszelkie dobra i wartości tego świata są ulotne i przemijające. Przypomniał nam o tym w ubiegłą środę bardzo wymowny obrzęd posypania głów popiołem, gdy usłyszeliśmy skierowane do nas wezwanie: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz”.
Wobec powszechnego przemijania i ulotności wszystkiego, co doczesne, włącznie z życiem ludzkim na tym świecie, pełnym blaskiem jaśnieje przesłanie chrześcijańskiej nadziei. „Jezus, który umarł i zmartwychwstał, jest centrum naszej wiary […] – podkreśla papież Franciszek w bulli Spes non confundit. – Dla nas przeszedł przez dramat śmierci. Miłość Ojca wskrzesiła Go w mocy Ducha, czyniąc z Jego człowieczeństwa pierwociny wieczności dla naszego zbawienia. Chrześcijańska nadzieja polega właśnie na tym: w obliczu śmierci, gdzie wszystko wydaje się kończyć, otrzymujemy pewność, że dzięki Chrystusowi, dzięki Jego łasce przekazanej nam w chrzcie, «życie […] zmienia się, ale się nie kończy» na zawsze. W chrzcie bowiem, pogrzebani razem z Chrystusem, otrzymujemy w Nim zmartwychwstałym dar nowego życia, które burzy mur śmierci, czyniąc z niej przejście do wieczności” (SNC, 20).
Wielki Post jest czasem łaski danym po to, abyśmy spojrzeli na nasze życie doczesne z perspektywy wieczności. Takie spojrzenie ma nam pomóc w oderwaniu serc od nadmiernego przywiązania do dóbr tego świata i w zakotwiczeniu nadziei w Chrystusie, którego Zmartwychwstanie jest zadatkiem naszego powstania z martwych i pełni szczęścia w życiu wiecznym.
Czytana dziś Ewangelia opowiada o tym, jak Pan Jezus przed rozpoczęciem swojej działalności publicznej udał się na pustynię, gdzie przez czterdzieści dni pościł i był kuszony przez diabła. Na przykładzie trzech kolejnych pokus ukazana jest podstępna strategia wroga naszego zbawienia. Ojciec kłamstwa (por. J 8,44) nadaje swym podszeptom postać atrakcyjnych propozycji, które mogą się wydawać moralnie dopuszczalnymi, a nawet dobrymi. Każda z pokus ma swój ukryty cel: szatan pragnie za wszelką cenę zakłócić relację Syna Bożego z Ojcem niebieskim, wzbudzić w sercu Jezusa wątpliwości co do Bożej miłości i opieki, odwieść Go od pokornego i posłusznego pełnienia woli Bożej i nakłonić do wyniesienia własnego „ja” na pierwsze miejsce w życiu.
Pan Jezus skutecznie odpiera ataki szatana, przezwyciężając jego pokusy postawą autentycznej miłości, całkowitej ufności i bezwarunkowej lojalności wobec Ojca niebieskiego. Wspaniałe zwycięstwo odniesione nad nieprzyjacielem jeszcze bardziej utwierdza Jezusa w przeżywaniu synostwa Bożego i staje się zapowiedzią ostatecznego pokonania szatana na drzewie krzyża.
Przesłanie dzisiejszej Ewangelii jest szczególnie pouczające dla nas, którzy stale jesteśmy narażeni na ataki duchowego przeciwnika. Pokusa sama w sobie nie jest grzechem, dopóki jej nie ulegniemy, to znaczy dopóki nie pozwolimy, by pokonała nasz rozum i wolę. Przykład Pana Jezusa uczy nas, że źródłem duchowej mocy w opieraniu się pokusom jest głębokie wewnętrzne zjednoczenie z Bogiem w wierze, nadziei i miłości.
Wielki Post jest czasem wyruszenia na duchową pustynię, aby tam razem z Jezusem pogłębiać w sobie świadomość synostwa Bożego i doskonalić się w pokonywaniu wszelkiego zła. Jest to droga naszego nawrócenia i duchowej odnowy – swoista pielgrzymka nadziei.
Drodzy Bracia i Siostry, od nas w dużej mierze zależy, czy wielkopostny czas łaski zostanie przeżyty głęboko i owocnie, czy przyczyni się do naszego wzrostu duchowego i czy zbliży nas do Chrystusa, naszego Zbawiciela. Zadbajmy o to, aby tegoroczny Wielki Post był przede wszystkim czasem wzmożonej, żarliwej modlitwy, zarówno osobistej, jak i rodzinnej. Niech nie zabraknie naszej obecności na niedzielnej Mszy świętej, udziału w wielkopostnych rekolekcjach, w przepięknych tradycyjnych nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali. Skorzystajmy z sakramentu pokuty, który ma istotne znaczenie w naszej osobistej drodze nawrócenia. Papież Franciszek przypomina nam, że „sakrament pojednania […] stanowi decydujący, istotny i niezbędny krok na drodze wiary każdego człowieka. Tam pozwalamy Panu zniszczyć nasze grzechy, uleczyć nasze serca, podnieść nas i objąć, abyśmy poznali Jego czułe i współczujące oblicze. Nie ma bowiem lepszego sposobu na poznanie Boga niż pozwolenie Mu, by nas pojednał ze sobą (por. 2Kor 5,20)” (SNC, 23).
W tym czasie łaski spróbujmy jeszcze bardziej otworzyć się na naszych bliźnich, zrozumieć i doświadczyć, jak wielkim darem jest każdy człowiek, którego Opatrzność Boża stawia na naszej drodze. Pisze o tym Ojciec Święty Franciszek w Orędziu na Wielki Post: „Chrześcijanie są wezwani do pokonywania drogi wspólnie, nigdy jako samotni podróżnicy. Duch Święty pobudza nas do wychodzenia poza samych siebie, aby iść ku Bogu oraz ku braciom i siostrom, a nigdy do zamykania się w sobie. Podążać razem to znaczy być «tkaczami» jedności, zaczynając od wspólnej godności dzieci Bożych (por. Ga 3,26-28). To znaczy iść do przodu ramię w ramię, nie depcząc ani nie górując nad innymi, bez wyniszczającej zazdrości czy hipokryzji, bez pozwalania na to, by ktokolwiek pozostawał w tyle lub czuł się wykluczony. Idźmy w tym samym kierunku, do tego samego celu, z miłością i cierpliwością słuchając siebie nawzajem”.
Życzę Wam, Drodzy Diecezjanie, głębokiego i owocnego przeżywania wielkopostnego czasu pokuty i nawrócenia. Z serca Wam wszystkim błogosławię, pamiętam o Was w moich modlitwach i pokornie proszę o modlitwę za mnie.
Wasz biskup Włodzimierz
Grodno, 09.03.2025 r.
