Trzech Króli po obu strony polsko–białoruskiej granicy

by Jan Roman
115 views

Uroczystość Objawienia Pańskiego, zwana tradycyjnie Świętem Trzech Króli, to jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich. Jest ono silnie związane z obchodami Bożego Narodzenia i posiada bardzo bogatą symbolikę religijną.

fot. catholic.by

Zwracając się do katolików na Białorusi, metropolita Mińsko-Mohylewski arcybiskup Józef Staniewski, zaznaczył, że mędrcy ze wschodu, których prowadziła gwiazda, stali się potwierdzeniem prawdy, że w sercu człowieka, kryje się pragnienie poznania Boga.

Kacper, Melchior i Baltazar, swoją odważną intencją znalezienia Dzieciątka Jezus, mówią do nas: nie ma się czego bać, najważniejsze jest, aby się nie zatrzymywać i odważnie podążać za światłem. W tym sensie, są oni pielgrzymami nadziei, można ich nazwać swego rodzaju strażnikami Jubileuszu 2025 – podkreślił metropolita.

fot. wikipedia

Na przestrzeni wieków, wierzący tworzyli i kultywowali różnorodne oraz ciekawe tradycje związane ze Świętem Trzech Króli. Przykładowo, w tym dniu w kościołach poświęca się kredę, kadzidło i wodę. Kredą piszemy na drzwiach naszych domów symboliczny napis: C+M+B (wraz z bieżącym rokiem), co oznacza Christus Mansionem Benedicat – „Niech Chrystus błogosławi ten dom”. Tradycja ta przetrwała czasy sowieckiego ateizmu i zachowała się do obecnych pokoleń Polaków, mieszkających na terenach dzisiejszej Białorusi.  

Na Białorusi, Święto Trzech Króli nie jest (w przeciwieństwie do Polski) dniem wolnym od pracy. Jednak tego dnia, wierni – zawsze i dość licznie  – odwiedzą tutaj swoje świątynie.

W porównaniu z krajami Europy Zachodniej, gdzie w święto Trzech Króli odbywają się procesje, parady i zabawy, śpiewa się na ulicach kolędy, na Białorusi nie ma podobnej tradycji. Chociaż, w pojedynczych regionach na zachodzie kraju,  zachowała się ciekawa tradycja obchodzenia tego święta według specjalnej ceremonii. Otóż, mieszkańcy wielu miejscowości, zaczęli co roku spacerować po wsiach z harmonijką śpiewając kolędy, przebrani przy tym w stroje przypominające trzech posłańców, którzy przynieśli swoje dary nowo narodzonemu Dzieciątku Jezus. 

Natomiast, w ponad 900 miastach i miejscowościach w Polsce i na całym świecie, w dniu Objawienia Pańskiego przeszły tak zwane Orszaki Trzech Króli.To uliczne, rodzinne przedstawienie tradycyjnych ludowych jasełek, upamiętniające wędrówkę mędrców do Betlejem. W Polsce tegoroczne wydarzenie nawiązuje tematyką do dwóch wielkich rocznic: 2025. rocznicy narodzenia Chrystusa oraz 1000. rocznicy koronacji pierwszego polskiego króla, Bolesława Chrobrego.

O duchowej łączności z uczestnikami Orszaków, zapewnił papież Franciszek, przekazując im swoje błogosławieństwo. – To wielka radość, że w Roku Jubileuszowym nowo narodzony Syn Boży odbiera publicznie hołd na ulicach tak wielu miast świata – podkreślił. 

 A teraz zobaczymy, jak Orszak Trzech Króli prezentował się w Białymstoku, mieście sąsiadującym z Grodnem.

Tegoroczny białostocki Orszak Trzech Króli, wyruszył pod hasłem „Kłaniajcie się królowie!”. Nieodłącznym elementem pochodu jest wspólne kolędowanie przez mieszkańców, którzy idą za Trzema Królami, ubranymi w barwne stroje oraz ich rycerzami, wojownikami oraz dwórkami.

Orszak Trzech Króli w Białymstoku jest inicjatywą lokalną i oddolną, organizowaną od dwunastu lat. Miasto wspiera to wydarzenie finansowo. Orszak to przykład współpracy wielu podmiotów i instytucji, promujący wizerunek Białegostoku jako miasta kultywującego tradycje. W organizację angażują się białostockie szkoły, przedszkola i domy kultury, a także wspólnoty religijne, ruchy katolickie, parafie i osoby prywatne.

Wydarzeniem towarzyszącym Orszakowi Trzech Króli, jest wystawa białostockich szopek.