Na dawnych Kresach trudno znaleźć miejsca, które przetrwały burzliwe dzieje XX wieku. Wiele polskich dworów i pałaców zniknęło bez śladu, pozostając jedynie na kartach książek i we wspomnieniach potomków ich właścicieli. Tym większą wartość ma historia pałacu Pusłowskich w Albertynie – miejsca, które ocalało, choć jego gospodarze we wrześniu 1939 roku musieli opuścić rodzinny dom na zawsze.

Na łamach „Magazynu Polskiego” 4/2026 Gizela Chmielewska zabiera czytelników w niezwykłą podróż do Albertyna pod Słonimiem. To opowieść o rodzinie Pusłowskich herbu Szeliga, która przez ponad 130 lat tworzyła jedną z najpiękniejszych kresowych rezydencji. Z niewielkiego majątku powstał imponujący zespół pałacowo-parkowy z oranżerią, rzeźbami i starannie zaprojektowaną zielenią – świadectwo gospodarności, dobrego smaku i przywiązania do polskiej tradycji.

Artykuł przypomina nie tylko historię wyjątkowej siedziby, ale także losy ludzi, którzy budowali polskie dziedzictwo na ziemiach dzisiejszej Białorusi. To wzruszająca opowieść o pamięci, utracie i odpowiedzialności za zachowanie śladów przeszłości dla kolejnych pokoleń.
Jeśli interesują Państwa dzieje polskich Kresów, losy dawnych rodów oraz niezwykłe historie miejsc, które przetrwały próbę czasu, koniecznie sięgnijcie po ten tekst.
Cały artykuł „U Pusłowskich w Albertynie” autorstwa Gizeli Chmielewskiej można przeczytać w kwietniowym numerze „Magazynu Polskiego”:
https://portalzpb.pl/wp-content/uploads/2026/04/Magazyn-Polski-04_2026.pdf
